ZAJĘCIA‎ > ‎AKTUALNOŚCI‎ > ‎

Projekty domowe - uwagi

opublikowane: 6 lis 2011, 17:58 przez Grzegorz Sobiecki   [ zaktualizowane 17 lut 2012, 06:23 przez Nieznany użytkownik ]
Niektóre prace (bo nie projekty) nie zasługują na punkt, bo nie widać w nich szczególnego wysiłku... Kilka linijek można napisać na komórce czy notesie siedząc na tronie.

Moja krytyczna ocena wynika nie z tego, żeby Wam nawrzucać (nie krytykuję osobiście), ale że by Was zmobilizować do myślenia trochę dalej idącego niż odpowiedź "d**a" na pytanie o część ciała na cztery litery i kończąca się na "a". I trochę dalej niż "ręka". Bystrzaki pierwsze skojarzenia odstawiają na bok i drążą głębiej.

Ogólne uwagi i mankamenty:

Dość płytkie analizy - mało precyzyjne wyjaśnienia, argumenty. Ta sama ilość słów może pomieścić więcej meritum, ale wymaga chwili zastanowienia, przyjrzenia się problemowi w spokoju.

Niektóre prace były podobne do siebie.

Kultura pisania ~ średnio, ale to w związku z roboczym charakterem zadań (podobnie, jak ten post). Mam nadzieję, że referat i recenzja będą już na wyższym poziomie kultury :) Innymi słowy dbajcie oprócz treści również o formę i styl (bo mięso krokodyla przyrządzone najlepiej na świecie, a podane na papierze toaletowym będzie gorzej smakowała niż udko bez dodatków na pięknym talerzu :)).

Technicznie: jeśli wysyłacie skan, zadbajcie, żeby był to PDF albo JPG. BPM zajmuje baaardzo dużo miejsca (ponad 20MB), a wcale nie jest ładniejszy niż JPG. Gmail i moje łącze to przełknie, ale to nieefektywne.

Wykresy...

Wykres nie podpisany jest tak samo bezużyteczny, jakby go nie było. Podpisz skalę, krzywe, osie, tytuł (co przedstawia), nawet jeśli są przesłanki, by domyślać się, co przedstawia.

Wykres sam się nie przedstawi i trzeba go opisać. Jedno zdanie to za mało.

Analiza wykresu. Jeśli mamy wykres x^2 (x do kwadratu) i narysujemy go dla x od 0 do 10, to nie możemy stwierdzić, że dla x od 0 do 1 występuje mała zmiana (czy wahania jak w jednej z prac) wartości (y), bo jeśli ten sam wykres przedstawimy w skali od 0 do 1, to się okaże, że bardzo szybko rośnie nawet od 0 do 1. Pamiętajcie zatem o skali wykresu i zwróćcie uwagę na kształt krzywej, niezależnie od tego, w jakiej skali.

Zawsze opisujcie źródło informacji (najlepiej precyzyjny opis, z linkiem, ale ostatecznie może być skrócony albo sam link - byle był), bez tego można pomyśleć, że go wymyśliliście; jednocześnie precyzyjnie określajcie zmienne; "inflacja" nie jest określeniem jednoznacznym - jest kilka głównych indeksów zmiany cen. Jest to sprawa o tyle ważna, żeby udowodnić czytelnikowi albo rozmówcy, że nie wymyśliliśmy jakiegoś stwierdzenia, ale mamy na nie liczby i ich źródło.

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_

Ekonomia normatywna / pozytywna...

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_


1. podział ten dotyczy stwierdzeń związanych z ekonomią
2. nie każde zdanie w języku polskim dotyczy ekonomii (nawet jeśli dotyczy polityków czy ekonomistów)
3. nie każde zdanie związane z ekonomią da się jednoznacznie zakwalifikować do kategorii normatywne/pozytywne, ze względu na nieostrość pojęć, jakimi się posługujemy, zwłaszcza na co dzień, podobnie trudno jest kwalifikować stwierdzenia wyjęte z felietonów.

Cechą charakterystyczną stwierdzeń normatywnych jest "normowanie", czyli sugestia, jak powinno być, co należy zrobić, bazujące na subiektywnej ocenie według własnego systemu wartości faktów, które dostarczają stwierdzenia pozytywne. Mamy tu zatem wyciąganie wniosków na przyszłość, przewidywanie.


_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_

Problemy ekonomiczne...

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_

- Zachowywanie nierównowagi kryzysu zadłużenia w strefie euro, (makroekonomia)
- Dlaczego małe firmy mocniej odczuły ostatnią recesję? , (mikroekonomia)
- Jak maleje wpływ inflacji? (makroekonomia)

Trudno mówić, że są to problemy aktualne a główne problemy/zagadnienia ekonomi w ogóle. Bardziej chodziło o aktualnie obowiązujące, opracowywane przez naukowców, teorie wyjaśniające problemy inflacji, bezrobocia, wzrostu gospodarczego czy w przypadku mikroekonomii zachowań klientów, przedsiębiorstw. Zwykłe zajrzenie do newsów byłoby zbyt prostym zadaniem :) 

- długami Grecji  i innych Państw EU oraz strefy EU
- sprawą iż PKB mieszkańca Ameryki przekroczyło jego zadłużenie
- nadprodukcją pieniądze wpompowywanego w gospodarkę
- kierunkiem rozwojów Państw
- możliwości nawrotu kryzysu

Tu są problemy aktualne, ale bardziej "gospodarcze" niż "ekonomiczne". Ekonomiczne problemy związane są raczej z rozwiązaniami problemów gospodarczych (tak ja bym to ujął).

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_

Kwestia wpływu zmian cen na bilety ZTM...

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_


p. Magda Ciborowska zauważyła, że 
  • "ZTM monopolem – swoje usługi oferuje na nim tylko należące do miasta (ważne) przedsiębiorstwo – ZTM", 
  • "cena omawianego biletu ZTM nie jest rynkowa (jest ustalana przez Radę m.st. Warszawy, która to decyzja jest polityczna i każdorazowo kontrowersyjna),", 
  • "ceny biletów ZTM nie zmieniłyby się"
Ciekawe spostrzeżenie. Istotnie, Zarząd Transportu Miejskiego m.st. Warszawy to jednostka budżetowa Urzędu Miasta st. Warszawy, która zajmuje się planowaniem, organizowaniem i nadzorowaniem komunikacji miejskiej, a także ustalaniem ceny biletów. Funkcja organizatora transportu jest oddzielona od funkcji wykonawcy.

Wykonawców jest kilka: przewoźnicy autobusowi (Miejskie Zakłady Autobusowe, Mobilis, ITS A. Michalczewski, PKS Grodzisk Mazowiecki), tramwaje (Tramwaje Warszawskie), metro (Metro Warszawskie), kolej (Szybka Kolej Miejska, Koleje Mazowieckie - KM, Warszawska Kolej Dojazdowa: W).

Zatem rzeczywiście, decyzja po części może być polityczna, ale czy wyłącznie? Niezłe wyjaśnienie jest na stronce ZTM (http://www.ztm.waw.pl/?c=504&l=1). Oto fragmenty:

DLACZEGO ZMIANA TARYFY ZA PRZEJAZD KOMUNIKACJĄ PUBLICZNĄ JEST KONIECZNA?

1. Komunalne spółki transportowe poprawiają jakość świadczonych usług m.in. poprzez systematyczną wymianę taboru na nowoczesny, spełniający rosnące wymogi bezpieczeństwa i komfortu podróży oraz normy ochrony środowiska.
2. Wielkie inwestycje komunikacyjne 
3. Rzeczywisty koszt przewozu pasażera
Miasto dokłada znaczne kwoty do kosztów komunikacji publicznej – do każdego jednorazowego biletu za 2,80 z kasy miasta płynie kolejne 5,20 zł. Warszawa jest jednym z miast o najniższym stopniu pokrycia wydatków komunikacyjnych wpływami z biletów, co bez zmiany taryfy mogłoby hamować dalszy rozwój stołecznego transportu publicznego. Co więcej, proporcja ta stale maleje (w roku 2003 było to 47 proc. a w roku 2010 tylko 34,05 proc.). Dzięki zmianie taryfy wskaźnik ten zwiększy się do niemal 43 proc. Niestety stałe ceny biletów powodują, że z roku na rok wpływami z ich sprzedaży można pokryć coraz mniejszą część kosztów funkcjonowania warszawskiej komunikacji.
4. Wyższy VAT = większe koszty transportu
5. Wzrosły ceny energii: paliwa i prądu
6. Ceny biletów w Warszawie na tle innych europejskich i polskich miast są niskie
7. Szybki rozwój komunikacji zbiorowej
8. Warszawa ma najliczniejszy tabor w Polsce, którym przewozi najwięcej pasażerów
9. Więcej pieniędzy w kasie miasta to większe szanse na dofinansowanie ważnych projektów środkami z UE


_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_

Ropa naftowa...

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_


Ceny ropy sa windowane na wysokie poziomy podczas wszelkich konfliktów na bliskim wschodzie
"The Wall" Jest to pewna nieprzekraczalna granica wydobycia (prawdopodobnie ustalona przez jakąś organizacje- może OPEC), która powstała w wyniku kurczenia sie światowych zasobów ropy naftowej.

=> warto zerknąć na tzw. Peak Oil (np. http://peakoil.com/what-is-peak-oil/), którzy niektórzy uznają za kontrowersyjną teorię, ale wielu naukowców to potwierdza. Wiele krajów wg niej jest już za szczytem wydobycia ropy naftowej...

Krzywa z punktów wygląda jak krzywa podaży, co pokazuje, kto rządzi na rynku: popyt, czy podaż.

Ceny ropy, jak się wydaje, wynikają nie tylko z ograniczenia podaży (dostaw) ropy na rynku ze względu na umowę kartelową (OPEC), ale też ze względu na docieranie do granicy wydobycia z istniejących złóż - nie tylko w kwestii zmniejszenia możliwości tempa wydobycia, ale wyczerpywania się złóż. Mimo, że rozwijają się substytutycyjne metody produkcji energii - samochody wciąż jeżdżą na benzynę. I to jeździ ich coraz więcej (rozwój Chin i Indii!!). Wyczerpywanie się złóż może prowadzić do wzrostu ceny, a wyższa cena umożliwia odkrywanie nowych i wydobycie z nieopłacalnych wcześniej złóż. Pytanie tylko, czy gdy wydobycie dotrze faktycznie do granic bezwzględnych, czy świat będzie miał już wystarczająco dobrze rozwinięte alternetywne źródła energii do napędzania transportu. Od tego zależą nie tylko ceny innych transportowalnych dóbr (od żywności i ubrań), ale w ogóle dostępność. Bez komunikacji samochodowej cofamy się do gospodarki indywidualnej - wszyscy staniemy się znów rolnikami, a wozić nas będą koniki.

_,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,__,.-~*'`'*~-.,_


Mógłbym kłócić się ze stwierdzeniem "Wraz z postępem technologicznym wzrasta zapotrzebowanie na energię" - postęp techniczny w zakresie energii pomaga wykorzystywać ją efektywniej (mniej energii dla tego samego efektu albo większy efekt przy tej samej energii), postęp techniczny w innych dziedzinach na pewno zużywa energię, ale nie jestem pewien, czy powoduje zwiększenie zapotrzebowania. Takie stwierdzenie na pewno wymaga mocnych argumentów.

GS
Comments