EKONOMIA‎ > ‎Ekonomikalia‎ > ‎

Gdzie się podziała wolność ekonomiczna?

opublikowane: 4 maj 2012, 06:46 przez Grzegorz Sobiecki   [ zaktualizowane 14 maj 2012, 15:46 ]
Dziś załączam niepublikowany tekst "Nie tylko o globalizacji" profesora Andrzeja M. Zawiślaka, ekonomisty, "filozofa ekonomicznego", autora wydanej niedawno niezwykłej książki o świecie paradoksów, w jakim żyjemy - "O kwantach rynkach i ekonomistach. Ikebana zadziwień i paradoksów" (PWN, Warszawa 2011)

poniżej kilka fragmentów (pominąłem wyróżnienia oryginalne):

"nasz fundamentalny problem polega na tym, że nie wiemy, czego nie wiemy! A jedynie na co nam w najlepszym razie pozwala nasza sytuacja poznawcza, to wiedzieć, czego nie wiemy !"

"Wszelkie badania prowadzone przez najrozmaitsze instytucje monitorujące procesy społeczne skłaniają do konkluzji, które można streścić w następującym komunikacie:
- coraz więcej wiemy, ale coraz mniej rozumiemy ( przypomnijmy słynną frazę T.S.Eliota: „gdzie jest mądrość , którą zgubiliśmy w natłoku informacji”/ „where is a wisdom, we have lost In information”/);
- coraz mniej możemy kierować się w działaniu własną, całkowicie autonomiczną wolą (nieustannie jesteśmy programowani, oraz monitorowani);
- coraz więcej chcemy, ale tego, czego inni chcą, abyśmy chcieli (formowanie naszych preferencji zgodnie z cudzym interesem jest obecnie szczególnie poważnym zagrożeniem naszej wolności; w wirtualnym świecie,  podstawowym źródłem percepcji są sygnały medialne. One zaś w trybie tzw agresywnego marketingu coraz bardziej skutecznie formują nasze zachowania. W ten sposób powstaje społeczeństwo „niewolników bez pana”)."

"(...)A wszystkie te paradoksy biorą się stąd, że w naukach społecznych prawda nie zawsze jest legitymizowana możliwością jej udowodnienia! (Chyba to miał na myśli Tony Blair wypowiadając słynne zdanie „wiem – jeśli uwierzę”!)."

"(...)po raz pierwszy w historii życia na Ziemii, zamieszkujący ją gatunek czyli homo sapiens dysponuje techniką, która to życie może zniszczyć…a  gatunek ten nie wie w jakim kierunku sam zmierza! Coraz efektywniej zorganizowana praca przekształca świat… ale kierunek tych przekształceń jest wyznaczany przez RENTOWNOŚĆ !  Czy o to chodzi? Czy naprawdę chcemy przyrody podporządkowanej rentowności…?!"

"Okazuje się, że nauka ekonomii w obu swych najważniejszych nurtach jest impotentna wobec wyzwań jakie stawia im rzeczywistość. Co więcej okazuje się, że ta rzeczywistość jest tak bogata, że jej interpretacje -wzajemnie sobie zaprzeczające- mają na jej temat do powiedzenia tyle samo trafnego, co i błędnego! Jest fundamentalną prawdą epistemologiczna, że aby zrozumieć co się dzieje  – trzeba umieć wykazać konieczność, że tak  się dzieje! Skoro zaś w obszarze ekonomii tak trudno o zrozumienie, to może oznaczać, że właśnie tam znajduje się największy potencjał wolności, która przecież z definicji jest zaprzeczeniem konieczności!"

Comments